Czy jesteście sobie pisani? | MIŁOŚĆ

miłość

Witajcie Moi Drodzy, w dzisiejszym wpisie MIŁOŚĆ będzie tematem przewodnim 🙂 Chciałabym wskazać Wam 5 aspektów, w tym pytań, które wskażą, czy jesteście sobie pisani na całe życie i czy Wasz związek wart jest dalszego zaangażowania i pogłębiania miłości, tak by móc kiedyś w końcu zawiązać tak cudowny sakrament, jakim jest małżeństwo.

A WSZYSTKO PRZEZ SZCZEROŚĆ

Wielu z Was może się zdziwić, skąd nagle wziął mi się temat miłości i chęć do napisania na ten temat artykułu. Już tłumaczę 😉 Pamiętacie Ankietę Blogową, którą organizowałam jakiś czas temu i którą znajdziecie w tym wpisie (klik)?  To właśnie w niej na pytanie, jakie są Wasze ulubione wpisy na blogu, na drugim miejscu znalazły się wpisy dotyczące miłości. Przyznam szczerze, że byłam ogromnie zaskoczona i nie spodziewałam się takich odpowiedzi, ale to potwierdza tylko fakt, że warto pytać swoich Czytelników o zdanie, kierować pytania, czego oczekują oraz co im się podoba najbardziej. Zresztą nie tylko przy prowadzeniu bloga należy tak postępować! W codziennym życiu, czy to w pracy, czy w rodzinie, czy w związku warto rozmawiać, kierować zapytania, nawet gdy są one czasem dla nas niewygodne bądź boimy się odpowiedzi.

Ja wasze odpowiedzi w Ankiecie wzięłam sobie głęboko do serca i jestem wdzięczna każdemu za przejaw szczerości w niej pozostawiony.

Tak więc… No i masz Ci babo placek… MIŁOŚĆ dzisiaj króluje na blogu 😀


POKAŻ KOTKU, CO MASZ W ŚRODKU

Do kogo kierowany jest wpis?

  1. Do osób, które są we wczesnym związku.
    Analizując dane aspekty, odpowiadając na pytania, będziecie mogli stwierdzić, czy jesteście sobie pisani, czy też być może wysunie Wam się kilkadziesiąt wątpliwości, dzięki którym stwierdzicie, że jednak nie ma między Wami tej „chemii”, że jesteście z dwóch różnych światów i tak naprawdę związkiem zapchaliście na siłę jakąś dziurę w swoim życiu… Co uważam za kompletny błąd i mam nadzieję, że wszyscy na poważnie podchodzimy do tematu budowania więzi między Kobietą a Mężczyzną.
  2. Do osób, które są w zaawansowanym związku.
    Czyli takim, w którym jesteście zaręczeni, data ślubu jest już ustalona, bądź zmierzacie do jej ustalenia.
    Ta grupa osób, dzięki niniejszemu wpisowi będzie mogła dać sobie zielone bądź czerwone światło w podjęcia decyzji o wejściu w związek małżeński.
  3. Do osób samotnych.
    Całe życie nie będziecie sami! Przynajmniej ja w to wierzę, że gdzieś na świecie jest ta Wasza druga połówka, która pragnie Was tak samo bardzo, jak Wy jej teraz. Pisałam o tym nie raz – bądźcie cierpliwi, miejcie pasję, spełniajcie swoje marzenia, żyjcie i dawajcie innym miłość, uczcie się kochać bezinteresownie każdego dnia, a Wasze pragnienie wejścia w związek i założenia rodziny w końcu się ziści.
    Mam nadzieję, że w tym wpisie zauważycie, na co należy zwracać uwagę, wiążąc się z drugim człowiekiem, jakie aspekty są istotne, tak by później móc świadomie obdarzyć kogoś miłością i stwierdzić, że ta miłość jest na całe życie.

Sylwia Szutko Miłość


5 aspektów, które wskażą, czy jesteście sobie pisani.
MIŁOŚĆ

1. WARTOŚCI

Mając podobne wartości, Wasze życie ułożone jest niejako na tych samych płaszczyznach i łatwiej jest Wam się porozumieć, dojść do konsensusu i wyznaczyć wspólne priorytety. Czasami mówi się, że przeciwieństwa się przyciągają, jednak ja uważam, że nie działa to całkowicie w związku, biorąc pod uwagę aspekt wartości. Być może przeciwieństwo zainteresowań, odrębnych pasji owszem – możecie w tym zakresie wzajemnie się uzupełniać i dzielić się swoją życiową zajawką z partnerem bądź partnerką. Jednakże miłość nie przetrwa zbyt długi czas, kiedy macie odmienne wartości.

Bardzo ciężko jest zbudować związek dla osób, gdzie jedna strona jest bardzo wierząca, a druga ma poglądy ateistyczne. Nie mówię, że jest to niemożliwe, gdyż de facto wszystko jest możliwe, ale prawdopodobieństwo niezrozumienia drugiej strony jest ogromne. Przykładowo: Ona wierząca, będzie zastanawiała się, jak może mu wskazać drogę do Boga, czym może go zachęcić, aby jednak wybrał się z nią do Kościoła. Ona nie będzie rozumiała jego postawy i może mieć w pewnym momencie żal do niego, o to, że nie zrobi on tego dla niej i dla ich miłości. Dla niego natomiast niepojętym będzie w „coś” wierzyć. On sam przecież jest panem życia i śmierci, Kościół to zło, Księża są do bani i dla niego najlepiej byłoby, jakby ona w ogóle tam nie chodziła. Brzmi absurdalnie prawda? Takie są realia.

Zastanów się, jakie są Twoje wartości, spoglądając na poniższą listę, a jakie Twojego partnera.

WARTOŚCI:

  1. WIARA. Praktykowanie, wspólna modlitwa, życie w zgodzie z przykazaniami religijnymi;
  2. KARIERA. Zarabianie pieniędzy, osiąganie sukcesów i chęć ciągłego rozwoju;
  3. ZDROWIE. Dbanie o siebie, aktywność fizyczna oraz zdrowe odżywianie;
  4. RODZINA I MIŁOŚĆ. Szczęście w rodzinie, bliskość, miłość oraz ciepło;
  5. UCZCIWOŚĆ. Wobec każdego człowieka i w każdej sytuacji;
  6. NADZIEJA. Patrzenie optymistycznie na świat, nawet w czasie przykrych sytuacji;
  7. SZCZĘŚCIE. Dążenie do szczęśliwego życia, spełnianie swoich marzeń, wyznaczanie co raz to nowych planów oraz celów;
  8. DOBRA ZABAWA. Chęć nowych przygód, wrażeń i przeżyć;
  9. SZACUNEK. Wobec rodziców, teściowych, obcych ludzi i przede wszystkim wobec siebie;
  10. KULTURALNE ZACHOWANIE I PRZYZWOITOŚĆ.

Pytanie: Czy Wasze wartości są identyczne bądź przynajmniej podobne do siebie?


2. PRZYSZŁOŚĆ

Wiele osób wchodząc w związek nie myśli o tym, jak będzie za kilka lat, żyją chwilą i nieubłaganie chcą się dobrze bawić oraz stronią od poruszania tego tematu.

Związek należy tworzyć już od samego początku na poważnie! Już od pierwszej randki! A z tym również wiąże się świadomość, że chcemy WSPÓLNIE budować silny fundament naszej miłości, który swój przejaw będzie miał poprzez zawarcie związku małżeństwa oraz który będzie trwał aż do końca naszego życia. Nie mówię tutaj, żeby od razu na pierwszym spotkaniu poruszać temat wspólnego życia, absolutnie nie! Tym sposobem możecie tylko wystraszyć drugą stronę i osaczyć niczym wąż na szyi, co spowoduje, że zwieje Wam sprzed nosa 🙂 Podchodźcie na poważnie do Waszych spotkań, nie bawcie się drugą osobą i jej uczuciami, nie manipulujcie, a starajcie się wprowadzać RAZEM w przyszłość, gdzie dopiero na pewnym już etapie bycia razem kwestie Waszej przyszłości zostaną poruszane.

Ważne jest, abyście rozmawiali na temat Waszej przyszłości, szczególnie gdy już kilka lat jesteście razem, by później nie okazało się, że oboje macie inną wizję dalszego życia razem.

Jeżeli planujesz zawarcie związku małżeńskiego, zastanów się, czy uzgodniliście tematy Waszej przyszłości, w szczególności te dotyczące:

  1. Wspólnego mieszkania;
  2. Dzieci;
  3. Kariery zawodowej;
  4. Wspólnego majątku.

Pytanie: Czy wyobrażasz sobie Was za 50 lat? Czy jesteś świadoma/-y, że to właśnie z tą osobą spędzisz resztę życia? Czy odpowiada Ci to?


3. ZACHOWANIE

Możesz się łudzić, że się zmieni… Może Ci to nawet przyrzekać i obiecywać… Może za każdym razem przynosić tysiące róż, dawać milion całusów… Niestety prawda jest taka, że gdy już teraz Cię nie szanuje, później nic mu się nie odmieni i nie będzie przełomu, jakby grom z jasnego nieba spadł i już zaczął Cię szanować i zmienił swoje zachowanie. Jeżeli teraz tylko obiecuje Ci, że będzie Cię zabierał do kina, dawał bez okazji kwiaty, robił pyszną kawę do śniadania, chodził z Tobą pobiegać i zabierał na spacery do lasu, NIE WIERZ W TO! I uciekaj, gdzie pieprz rośnie, bo to tylko słowa, które w tym przypadku nie mają żadnej wartości…

MIŁOŚĆ PRZEJAWIA SIĘ W CZYNIE.

Słowa to za mało. Ciepłe słówka są bardzo istotne, ale to, że Ci powie, że jesteś Piękna, a następnie warknie bądź co gorzej wyzwie na ulicy to dwie odmienne sprawy, której wagi nie trzeba wskazywać. Ludzie z łatwością potrafią mówić ciepłe słowa, jak i krzywdzić. Dopiero czyn, faktyczne zachowanie pokazuje jaki ktoś naprawdę jest.

Mówiąc o zachowaniu, należy wskazać również konieczność przyjrzenia się bliżej zachowaniu przede wszystkim wobec rodziców, bo tak samo, jak Twój partner traktuje swoich rodziców, to jak się do nich odnosi, tak sama będzie postępował wobec Ciebie.

Pytanie: Jak Twój partner/partnerka zachowuje się wobec Ciebie, znajomych oraz wobec swoich RODZICÓW?


4. DRUGA POŁÓWKA TWOIM DZIECKIEM

Genów nie podmienisz, no sory… 😀 Taki wygląd, takie zachowanie, takie ambicje i pasje do życia, jakie ma Twój partner/partnerka będą miały również Twoje (albo raczej Wasze) dzieci. I teraz pytanie: Czy Ci to odpowiada? Jeżeli nie, chyba wiesz, którą drogą powinnaś dalej pójść, jeżeli tak – boskie buenos, trafiłaś na tego, który faktycznie jest Ci pisany, jeżeli oczywiście pozostałe aspekty i pytania z artykułu są spełnione i można postawić przy nich duże plusy 🙂

Pytanie: Czy chciałbyś/chciałabyś mieć takie dzieci?


5. AKCEPTACJA

Miłość bez akceptacji słabości i wad drugiej połówki to nie miłość. Nikt z nas nie jest identyczny, idealny i doskonały. Każdy z nas ma swoje przyzwyczajenia, każdy z nas ze swojego rodzinnego domu wynosi inny sposób życia. W tym punkcie nie chodzi o to, by zgadzać się na dosłownie WSZYSTKIE zachowania drugiej strony, ale o to, by wiedzieć i być świadomym tego, że ideałów nie ma i należy z szacunkiem i akceptacją podchodzić do niektórych spraw.

W Waszym życiu będą momenty sprzeczek, kłótni, cichych dni i drobnych zawirowań. Ja zaczęłabym się martwić, gdyby ich nie było… Gorzej, jeżeli powtarzają się notorycznie i 7 dni w tygodniu nie odzywacie się do siebie ani słowem, a przy każdym spotkaniu, zamiast rozmawiać wytykacie sobie błędy.

Tak jak Mężczyźni są niedomyślni, tak Kobiet czasem nie da się ogarnąć 😉 Trzeba akceptować drugiego człowieka, czasami coś przemilczeć, czasami delikatnie zwrócić uwagę i przede wszystkim KOCHAĆ, KOCHAĆ i jeszcze raz KOCHAĆ. ❤

Pytanie: Czy kochasz wszystkie jego/jej wady?


MIŁOŚĆ – TEMAT RZEKA

Właśnie dobiegliśmy końca artykułu, w którym miłość grała główne skrzypce. Jestem ciekawa Waszych opinii na temat aspektów i pytań, które należy sobie zadać w związku, czy dodalibyście jeszcze jakiś dodatkowy punkt? 🙂

Życzę Wam samych cudownych związków, Bogiem silnych, przyszłościowych, przepełnionych miłością, troską i szacunkiem. A jeżeli spodobał Wam się ten wpis bądź uważacie, że warto byłoby, aby jak najwięcej osób mogło skorzystać z porad w nim zawartych, udostępnijcie go dalej lub prześlijcie danej osobie, która może go potrzebować.

I na koniec jeszcze krótki filmik o. Adama Szustaka dotyczący wierności.

Pozdrawiam Was serdecznie, całuję i ściskam mocno! 🌷


DOŁĄCZ DO GRONA OBSERWATORÓW!

Wskakuj tutaj, jeżeli chcesz być na bieżąco:

Zapraszam Cię również do zapoznania się z poniższymi artykułami:

  1. List do Kobiet | Jesteś Cudem;
  2. 7 pytań, które odmienią Twoje życie | PASJA I POWOŁANIE;
  3. Elegant woman with style | STYLIZACJA;
  4. 5 sposobów, jak nauczyć się wstawać rano;
  5. 20 pozytywnych nawyków, które odmienią Twoje życie.

Komentarze: 8

  1. Wspólnota wartości jest ogromnie ważna, jeśli myśli się o związku na całe życie, jeśli podchodzi się do związku jak długodystansowiec, a nie sprinter 🙂
    [duży plus z o. Szustaka 😉

  2. Wartości są ważne, ale ważne jest też szczere mówienie o nich, kiedys byłam z mężczyzną, ktory twierdził, że jedne wartości są ważne dla niego, ale zachowywał się zupełnei inaczej. Nie wyszło oczywiście 😉

    1. Zgadzam się z Tobą, Ewo, masz całkowitą rację!
      Podobnie jest w przypadku mówienia komuś, że się go kocha, a postępowania całkowicie odwrotnie – wtedy te miłe, czułe słówka rozpadają się w pył i kompletnie nic nie znaczą.
      Pozdrawiam serdecznie! 😉

  3. Mam wrażenie, że tak naprawdę w miłości liczy się przede wszystkim zgodność w przyjętym systemie wartości, dążenie do wspólnego celu w podobny sposób, tak aby jedno dla drugiego było wsparciem. 🙂
    Bookendorfina

  4. Oj nie wiem, czy nazwałabym „zaawansowanym” związku, który dopiero planuje związać się na całe życie. Z moim ex przełożyliśmy ślubne plany i w sumie dobrze, bo po kilku latach wyszło na jaw spooooroooo grzeszków, które przesądziły o końcu. W sumie nigdy nie znamy tak na 100% naszej drugiej połówki.
    Nie miałabym nic przeciwko, gdyby moje dzieci, jakie bym hipotetycznie mogła mieć z obecnym facetem miały nasze cechy charakteru. Tylko nos to już by mogły mieć po kim innym hihihihhi 😉

  5. Oj wspólne wartości są chyba najważniejsze. Widzę dookoła jak jest to buldożer na gruncie koleżeństwa i przyjaźni 🙂

  6. Wartościowy teskst. Wprawdzie etap poszukiwań mam za sobą, ale dobrze sobie przypomnieć pewne rzeczy…

    1. Dziękuję Kamilo, każdy z nas czasem musi przypomnieć sobie o pewnych podstawach i fundamentach prawdziwej miłości oraz związku 🙂
      Ślę pozdrowienia, Sylwia 🙂

Dodaj komentarz