5 sposobów, jak nauczyć się wstawać rano

Sylwia Szutko

Witajcie Moi Drodzy, po ostatnim wpisie dotyczącym 20 pozytywnych nawyków, które mogą odmienić życie, jednym z punktów była wczesna pobudka. Czytając komentarze pod tamtym wpisem, łatwo można dostrzec, że większość osób ma właśnie z tym nawykiem problem, dlatego dzisiaj postanowiłam wskazać Wam 5 sposobów, jak nauczyć się wstawać rano, a nie chwaląc się, jestem w tym specjalistką, gdyż nieważne co by się nie działo, czy byłabym po przyjęciu do 3.00 nad ranem, czy spędziła noc nad książkami, zawsze jestem porannym ptakiem i od kilku lat wstaję między 5.30 a 6.30, zazwyczaj jest to punkt 6.00 😉 Tak więc, jeżeli chcecie poznać moich 5 sposobów, jak nauczyć się wstawać rano, to serdecznie zapraszam.

POZYTYWNE ASPEKTY BYCIA PORANNYM PTAKIEM

Pozytywów jest mnóstwo i potwierdzi to każda osoba, która zdecydowała się wstawać rano.
Najważniejsze z nich, to:

  • dłuższy dzień;
  • więcej możliwości;
  • doskonała organizacja czasu;
  • lepsza koncentracja oraz zapamiętywanie, wg naukowców nasz mózg zapamiętuje tysiąc razy lepiej w godzinach 9.00 – 12.00 oraz 16.00 – 19.00 (już wiecie, czemu mam same 5 w USOS’ie 😀 – oczywiście żart, na dobre oceny w szkole bądź na studiach składa się mnóstwo innych czynników);
  • cisza i spokój;
  • większa efektywność naszej pracy;
  • nie zmarnujesz życia na spanie 🙂

Tak jak wspomniałam na samym początku, ja od kilku już lat budzę się rano, gdy wszyscy jeszcze śpią, za oknem panuje ciemność i dosłownie cały świat jeszcze śpi. Kocham to uczucie. Mam wrażenie, jakbym obudziła się pierwsza do życia i zaczęła żyć przed wszystkimi innymi, a w końcu sukces osiąga się wtedy, gdy robi się to, czego innym się nie chce, by jutro mieć to, o czym inni pragną. Rano pracuję na pełnych obrotach. Mam czas na wszystko i o godzinie 10.00 szykuję sobie II śniadanie, połowę pracy mam już za sobą, podążam zgodnie z planem, albo wprowadzam w życie plan B, zdążyłam już poćwiczyć i przepełniona jestem pozytywną energią do życia.

Tak więc… jak nauczyć się wstawać rano?
Po prostu zacznij! 🙂
A pomocna w tym będzie poniższa lista sposobów, jak tego dokonać.


5 SPOSOBÓW, JAK NAUCZYĆ SIĘ WSTAWAĆ RANO

I. Określenie jednej godziny

Dobrze jest określić stałą godzinę, o której będziemy wstawać. Wpadniemy wtedy w pozytywną rutynę i nawyk wczesnej pobudki każdego dnia. Ja tak właśnie zrobiłam dawno temu. Nastawiałam budzik na 6.00 i wstawałam właśnie o tej porze. Planowałam sobie cały dzień, wiedziałam, że mam po co wstawać, że mam po co żyć oraz że chcę owocnie przeżyć każdy dzień, by nie zmarnować ani jednej chwili.

II. Poranny rytuał

Jak już ustalimy godzinę, o której rano będziemy podnosić się z łóżka, warto dodać do tego pozytywne przyzwyczajenia i rytuały. Ja przykładowo każdego ranka, po przebudzeniu oraz porannej toalecie, biegnę zrobić sobie ulubioną kawę oraz śniadanie. Ta chwila jest najbardziej spokojną i błogą chwilą w całym zabieganym dniu. Jest cicho, spokojnie, nikt niczego jeszcze ode mnie nie chce, nikt mi w tym nie przeszkadza i ja sama mam czysty, świeży umysł. Do kawy i śniadania dorzucam książkę bądź krzyżówki, chyba że mam sesję egzaminacyjną na studiach, wtedy od razu obkładam się książkami. Następnie trening, kąpiel, praca, nauka i dzień się toczy dalej.

III. Planowanie poranków

Zaplanuj sobie dzień wcześniej, najlepiej wieczorem, co zrobisz rano, będzie służyło Ci to jako motywację, by faktycznie następnego dnia wstać i to zrobić. Mądrzy ludzie zaczynają pracować, gdy reszta jeszcze śpi, przez to osiągają przewagę, którą ja właśnie odczuwam. Ty też możesz ją poczuć, musisz tylko CHCIEĆ i ZACZĄĆ wstawać rano.

IV. Zasypiaj o tej samej godzinie

Zasypianie i wstawanie o tej samej porze sprzyja prawidłowemu funkcjonowaniu naszego organizmu. Nasz metabolizm pracuje wtedy prawidłowo i nie dochodzi do zaburzeń rytmu okołodobowego. Rytm okołodobowy warunkuje to, kiedy sprawność fizyczna i psychiczna człowieka w ciągu doby jest najlepsza, oraz to, jaka pora snu jest dla niego najkorzystniejsza. Osobom z regularnym rytmem okołodobowym, czyli prawidłowym i analogicznym codziennym zasypaniem oraz budzeniem się, łatwiej osiągać dobre wyniki w szkole i w pracy. Ich sen jest spokojny i regenerujący. Rytm okołobiegowy sprawia, że nasz organizm jest w stanie pracować na pełnych obrotach z niebywałymi korzyściami, które się z tym wiążą.

Zaburzenia rytmu prowadzą do zaburzenia snu. Zaburzenia snu powodują uczycie niewyspania w ciągu dnia, nieefektywność, rozdrażnienie oraz spadek koncentracji.

Dla posiadaczy iPhone’ów z systemu iOS 10 lub nowszym polecam korzystać z opcji „Pora spać”. Jest to funkcja występująca obok budzika, która pozwala nam określać pory zasypania oraz budzenia się rano, a także kontrolować ile godzin de facto śpimy. Ja staram się spać minimum 6,5 godziny i w zupełności mi to wystarcza.

I pamiętajcie JAK SEN DOBRY, TO I DZIEŃ DOBRY! 🙂 ☀️

Budzik rano

V. Zmotywuj się i chciej należeć do ludzi sukcesu

Masz cel w swoim życiu?
Wiesz, do czego zmierzasz?
Masz marzenia?

Zatem nie marnuj swojego cennego czasu na to, by spać ponad normę. Chciej BYĆ CZŁOWIEKIEM SUKCESU.
Ja je­stem absolutną zwo­len­niczką na­śla­do­wa­nia na­wy­ków bo­ga­ty­ch lu­dzi, bo to wła­śnie te na­wy­ki uczy­ni­ły z nich bo­ga­ty­ch lu­dzi. Możesz się ze mną nie zgodzić i powiedzieć, że to nieprawda, że to produkty tych ludzi bądź szczęście sprawiło, że osiągnęli sukces… Jednakże tak nie jest i nie zgodzę się z takim stwierdzeniem. Produkty, firma danej osoby oraz szczęście były tylko jednymi elementami z wielu, które przyczyniły się do osiągnięcia sukcesu, były efektem działań, pracy, wyrzeczeń, cierpliwości i wiary. Wszystkie for­tu­ny to rezultat wie­lu go­dzin pra­cy, efektyw­ne­go wy­ko­rzy­sty­wa­nia każ­dej se­kun­dy, dba­nia o to, co na­le­ży i nie przejmowania się ca­łą resztą, która jest bezowocna i niepotrzebna w życiu.


ŻYCZENIA

Na koniec, życzę Wam, abyście tak samo, jak ja kiedyś dostrzegli to, że wczesne wstawanie się opłaca. Być może, gdybym ja nie wprowadziła tego pozytywnego nawyku, jakim jest wczesne wstawanie rano, nie byłabym w miejscu, w którym jestem teraz. Nie pisała bloga. Nie studiowała dwóch kierunków. Nie była najlepsza w danej dziedzinie. Być może nic bym nie miała, bo połowę tego czasu bym smacznie przespała. Jak dobrze, że w porę zorientowałam się, że wygoda oraz pójście na skróty w życiu nie popłaca.

Mam nadzieję, że tym wpisem zachęciłam Was nieco bardziej do dołączenia do grona porannych ptaków i zdecydujecie się już JUTRO (!) 😀 nastawić budzik przynajmniej pół godziny bądź godzinę wcześniej niż zwykle i małymi krokami dojdziecie do celu, a poranne wstawanie będzie dla Was ogromną przyjemnością i pozytywnym nawykiem, który uda Wam się osiągnąć.

A może macie jeszcze jakieś inne sposoby, jak nauczyć się wstawać rano? 😉
Dajcie znać!

Fashion Hero Sylwia Szutko

A na koniec tradycyjnie dla tych, którzy być może są tu po raz pierwszy…

OBSERWUJ MNIE I BĄDŹ NA BIEŻĄCO 🙂

Serdecznie, z całego serducha zapraszam tutaj:

Myślę, że poniższe wpisy, również mogę Cię zainteresować:

  1. 20 pozytywnych nawyków, które odmienią Twoje życie;
  2. Trendy wiosna-lato 2017 | moda
  3. BLACK LOOK – elegancka dama w czarnym wydaniu;
  4.  Jak osiągnąć sukces;
  5. Czy dobrze jest być singlem? | SAMOTNOŚĆ

Pozdrawiam Was serdecznie, całuję i ściskam najmocniej! ❤️❤️❤️

 

                                                                  Fot. główne: Illest Design

Komentarze: 23

  1. Oj ja mam takie problemy z porannym wstawaniem. Ale trzeba przyznać że moj dzień jest taki długi ze nigdy o 23 się nie połoze. Pozdrawiam 😀—> http://www.wpuszczonawmaliny.blogspot.com☺

  2. Kilka razy podchodziłem do wczesnego wstawania i zawsze po tygodniu lub dwóch rezygnowałem. Ostatni raz podjąłem to wyzwanie 3 tygodnie temu i… nadal wstaję o 5:30. Zauważyłem, że aby wstać wcześnie, trzeba położyć się wypoczętym. Dlatego teraz zazwyczaj o 18 nie patrzę już w monitor laptopa. Zamiast tego ćwiczę, czytam książkę, albo po prostu sprzątam. Dzięki temu przygotowuję się na dobry sen. Polecam.

    1. Super Kamil, że Ci się udało wstawać rano!
      Masz rację, że należy położyć się wypoczętym, nie zawsze jednak jest to możliwe, niemniej również polecam, aby co najmniej pół godziny przed snem całkowicie się wyciszyć, nie patrzeć w ekran, przygasić światła, by móc z ulgą oraz pełnym spokojem zasnąć.
      Pozdrawiam serdecznie! 🙂

  3. W 100% zgodze z tym wpisem – ogromne znaczenie w naszym życiu ma rytm – i o ile przy małych dzieciach dorośli wiedza, zeby go stosować, tak w dorosłym życiu bywa juz z tym rożnie, zarywają nocki z rożnych względów i potem pojawia bol głowy, zmęczenie, frustracja itd

  4. Ja przy dziecku czasami wstaje o 3 i juz moge cos robic 😉 ale w dzien padam na twarz 😀

    1. Witaj Aneto,
      W dzień dla każdego krótki odpoczynek jest wskazany! Szczególnie, jak pracuje się intensywnie bądź zajmuje się dzieckiem, wtedy warto zrobić sobie przerwę, zatrzymać się oraz nabrać sił na nowo, by móc działać dalej 🙂
      Ślę pozdrowienia! 😉

  5. Ja również uwielbiam rano wstawać:) zwłaszcza w porze zimowej, gdy jest jeszcze zupełnie ciemno:) U mnie zasada jest następująca: jak nie zrobię czegoś rano, nie zrobię w ogóle:P

    1. O dokładnie tak! Mam identycznie! 😀

  6. Bardzo dużo zyskuje wstając wcześnie rano, fakt, tak jak napisałaś lepiej mi się myśli przed poludniem, lepiej mam zorganizowaną pracę, ale zmęczona czasem jestem 🙂

  7. Ja jestem rannym ptaszkiem i kiedyś zawsze rano wstawałam. Do egzaminów nigdy nie uczyłam się po nocy, tylko najwyżej do 22, a potem od 5 rano. Teraz ciężko mi rano wstawać, odkąd mam dziecko niestety nie przesypiam całym nocy. Za bloga najczęściej zabieram się wieczorami, ale zdecydowanie gorzej mi się wtedy myśli. Więc jak tylko możecie, polecam pracę porankami 🙂
    P.s. Bardzo ciekawy artykuł. Zachęcam do dodania go do Linkowego Party na moim blogu 🙂

  8. Oj, znam temat. Jestem typową sową, wieczorem lepiej mi się pracuje, niż rano i lubię dłużej posiedzieć. Z reguły nie wstaję przed 9, nawet jeśli chodzę spać o 23. Kiedyś wstawałam wcześniej, ale nie czułam się dobrze. Trochę pomagała mi poranna joga. Teraz mam biuro w domu, więc wstaję w zasadzie kiedy chcę. A jutro niestety pobudka przed 7 🙁

  9. Sposób nr 6 zrób sobie dziecko ;). Też codzinnie wstaję między 5.30 i 6.30 w zaleznosci od tego o której wstanie moj synek. Ale zgadzam sie ze poranne wstawianie poplaca

    1. Hahaha, Kalina a weź, bo jeszcze gdzie ktoś na poważnie weźmie do siebie Twój sposób 😀
      Nie to, żebym miała coś przeciwko rodzeniu dzieci, wręcz przeciwnie! Jednakże nie może to być przyczyną, aby zacząć wstawać rano 😉
      Z dzieciątkiem, czy bez – warto wstawać skoro świt 💖

  10. U mnie działa maksymalny przedział czasowy; patrz. wstawanie do godziny 8 zawsze. Do tego warto nie zmieniać dzwonka w budziku, jeśli jest on na tyle wkurzający, że potrafimy wstać, żeby go tylko wyłączyć 🙂

  11. Nic nowego. Ale sa ludzie, ktorzy po prostu nie sa w stanie wstac wczesniej, zeby sie palilo i walilo. Ja do nich naleze, od zawsze mialam problemy z rannym wstawaniem od dziecka, przez szkole srednia i studia, mama mnie budzila i miala z tym straszny problem. Teraz jest tak samo – musze spac 9 godzin, a rano i tak nie moge otworzyc oczu. Mysle, ze sprawa jest glebsza i bardziej skomplikowana.

    1. Witaj Martynosia,
      Minimum 9 godzin? Moim zdaniem to już sporo. Czy sprawdzałaś kiedyś u siebie stan glukozy we krwi? Zalecałabym Ci zrobienie badań, aby wyłapać problem, chyba że może Twój organizm z natury potrzebuje dużej dawki snu, bądź wykonujesz ciężką pracę fizyczną i w związku z tym konieczny jest dłuższy czas regeneracji.
      Zgadzam się z tym, że czasami sprawa jest głębsza i bardziej skomplikowana, jednakże nie ma takiego problemu, którego nie dałoby się rozwiązać.
      Pozdrawiam ciepło! 🙂

  12. Ja jestem typowym rannym ptaszkiem – i bardzo to lubię 😉 Mogę ogarnąć na spokojnie siebie, bloga, mieszkanie – zanim mój synek wstanie i uwiesi się na mojej szyi na resztę dnia 😉 Nie mam z wczesnym wstawaniem żadnego problemu, bo po prostu do tego przywykłam – budzik zawsze ustawiam na 5:30, a kiedy dojeżdżam na studia to nawet o 3 czy 4 zdarza mi się zrywać z łóżka 😉

    1. Takie przypadki tryby życia, jak Twój Karolino, mnie zachwycają! 😍
      Kobieta w pełni aktywna, piękna, mądra, pełna rodzinnego ciepłą i nade wszystko ZORGANIZOWANA! To jest to! Tak trzymaj, a szczęście nie opuści Cię ani na krok! 🙂
      Ślę pozdrowienia!

  13. Kiedyś byłam rannym ptaszkiem, a teraz jestem krzyżówką rannego ptaszka i sowy. Rano wstaję, bo tak wstaje mój synek, ale najlepiej pracuje mi się wieczorem, kiedy w domu jest kompletna cisza. Tyle tylko, że już widzę wielkie minusy, bo jestem coraz bardziej zmęczona a moja praca coraz mniej efektywna. Myślę sobie, że czas to jakoś wszystko ogarnąć. A odnośnie wstawania godzinę wcześniej to powiem Ci anegdotkę z dnia dzisiejszego: wstałam o 6, żeby w ciszy popracować, zaparzyłam kawę, usadowiłam się z laptopem w kuchni i co słyszę? Tupot małych stópek:)

    1. Ten tupot małych stópek, to musi być istny SKARB ❤️❤️❤️
      Ucałuj go ode mnie mocno! 🙂

  14. Marzę o tym, żeby wstawać rano wypoczęta i pełna energii. Nie wszyscy wierzą w podział na sowy i skowronki. Ja biorąc pod uwagę wcześniejsze doświadczenia z przykrością stwierdzam, że należę do jednej ze skrajności. Mogę pracować do późnej nocy, ale rano mam w głowie wizję, że nie ma nic piękniejszego od pozostania w łóżku. Zgodzę się, że dużo zależy od motywacji, od planu na ten poranek. Ciągle ciągnie mnie do tego, żeby próbować się przemóc 😉
    ” Mam wrażenie, jakbym obudziła się pierwsza do życia i zaczęła żyć przed wszystkimi innymi, a w końcu sukces osiąga się wtedy, gdy robi się to, czego innym się nie chce, by jutro mieć to, o czym inni pragną.” – zapiszę to sobie, bo dla mnie zawsze to było wrażenie wymarłego miasta i tego jak bardzo samotna w nim jestem. Może czas zmienić spojrzenie.

    Do praktycznych porad – szczególnie dla sówek takich jak ja – dodam, że warto zacząć stopniowo. Jeśli normalnie wstajemy 8 to trudno będzie od razu skrócić sen o 2 godziny. Róbmy to stopniowo po 10 minut.

    Pozdrawiam!

    1. Witaj Ewo, cudowny komentarz osoby, która jeszcze jest w grupie sówek, ale powoli przestawia się na poranne wstawanie. Znalezienie motywacji, rozpoznanie swoich motywów wczesnego wstawania, ułatwi nam wprowadzanie tego nawyku w życie 🙂
      I masz stu procentową rację – nie warto rzucać się na głęboka wodę i od razu z budzenia się o 12.00 zacząć od 6.00, stopniowe osiąganie celu, krok po kroku przynosi długotrwałe i zadowalające efekty 🙂
      Ściskam mocno! ❤️

  15. Jak trzeba to ze wstaniem nie ma problemu. Gorzej jest z wyspaniem się, bo niby 7h powinno wystarczyć, a jednak coś jest nie tak. Szczególnie w takie ciemne, marcowe i deszczowe dni…

Dodaj komentarz