WYZWANIE I METAMORFOZA naszego ciała i umysłu

Kochane!

Startujemy!

Od kiedy? Od dzisiaj! Nieważne, czy jadałaś dzisiaj zdrowo, czy ćwiczyłaś – KAŻDA ZMIANA ZACZYNA SIĘ
W SOBIE I W SWOIM MYŚLENIU
. Nie cierpię słowa „od jutra”, ponieważ te jutro może nigdy nie nadejść…

PODJĘCIE DECYZJI TO PIERWSZY KROK DO SUKCESU 🙂

Tak więc – 12 LISTOPADA 2016 roku – LET’S GO!

To będzie prawdziwa REWOLUCJA PIĘKNA!!!

Chcesz coś w sobie zmienić, ale brakuje Ci motywacji? Chciałabyś zacząć, ale masz obawy przed porażką, przed tym, że znowu może nie wyjść, że to będzie trudne, nie wiesz czy dasz radę…

Każdemu z nas, nawet w minimalnym stopniu zależy na swoim zdrowiu, pięknym, zadbanym ciele oraz świeżym umyśle.
Samej czasem jest ciężko… Wiem to doskonale…
Ile raz zaczynałaś?
Czemu się poddałaś? Czemu nie osiągnęłaś wymarzonej sylwetki?

WSZYSTKO TKWI W GŁOWIE!

Jeżeli zależy Ci na sobie, chcesz, aby tym razem wyszło,
DOŁĄCZ DO WYZWANIA I METAMORFOZY NASZEGO CIAŁA I UMYSŁU!

Zaczynam razem z Tobą :))

Czemu? Bo jestem tylko człowiekiem i również miewam upadki.. Ile razy zaczynałam? O Kochana… ze mnie jest baaardzo ciężki przypadek! 😉 Mimo, że mam twarde pośladki, jestem silna, czasami nie umiem ugryźć się w język,
to niekiedy potrafię się rozpaść na kawałki. Jednakże zaraz po tym, jak mi coś nie wyjdzie wstaję i walczę dalej, próbuję na nowo.

NIE WYGRYWAJĄ TYLKO CI, CO NIE PRÓBUJĄ!

Dlatego teraz sama podejmuję wyzwanie i zamierzam ZMIENIĆ SIEBIE <3

Czemu?
– bo zależy mi na sobie;
-bo dbam o swoje zdrowie;
– bo chcę dać przykład innym i zainspirować innych;
– bo wiem, jak pozytywnie aktywność fizyczna i zdrowe odżywianie wpływają na nasz umysł;
– bo chcę czuć się dobrze w swoim ciele;
– bo chcę przeżyć życie dobrze z pełną świadomością swoich wyborów.

Listy powodów jest znacznie więcej. Wypisz swoje.

Dodatkowo zmierz się centymetrem, przede wszystkim w obszarach swojego ciała takich jak: talia, brzuch, biodra, uda, łydki. Możesz również się zważyć, jednakże niech to nie będzie wyznacznik twojej zmiany sylwetki. Ćwicząc wyrobisz mięśnie, które są cięższe niż tłuszcz.

Co 10 dni mierz się ponownie i zapisuj pomiary – będziesz mogła dostrzegać pierwsze efekty, wyciągać wnioski
i pracować dalej na sukces.

Pomocny w tym będzie DZIENNIK 🙂
Ja już taki posiadam. Pierwsze strony będą poświęcone MOJEMU CELOWI.

 

Metamorfoza naszego ciała i umysłu

Metamorfoza naszego ciała i umysłu

Metamorfoza naszego ciała i umysłu

Na kolejnych stronach opisz ZASADY ŻYWIENIOWE.

  1. Wyliczamy zapotrzebowanie kaloryczne z magicznych internetów i odejmujemy -300 kcal.
    Sprawdzałam kilka pierwszych stron, aby zobaczyć, czy wyjdą identyczne – perfekcyjne nie były, ale za to podobne już tak 🙂
    Ja startuję z wysokością 1800 – 1900 kcal i zamierzam stopniowo obcinać, tak aby mój organizm nie doznał szoku, że nagle nie będzie miał motora do pracy. Tym sposobem również nie zachwieję swojego metabolizmu.
  1. Zero:
    – cukrów prostych, które są GŁÓWNYM POWODEM OTYŁOŚCI;
    – napojów gazowanych i słodzonych soków owocowych;
    – jedzenia typu „fast food”, unikamy niezdrowej, przetwarzanej żywności – w tym celu pomocne będzie CZYTANIE ETYKIET na produktach. Ogromna ilość składników na opakowaniu = niezdrowe. 

    Do tej listy możesz dopisać także swoje produkty, przy których wiesz, że niekorzystnie wpływają na Twój organizm. U mnie jest to żywność glutenowa oraz laktoza, a więc zwykłe mleko zamieniam na mleko bez laktozy, bądź sojowe oraz zwykły nabiał na ten bez laktozy. Do tego dopisuję również jabłka i warzywa strączkowe, gdyż sprawiają, że mój brzuch jest jak beczka, a czasem nawet 3 beczki 🙂

  1. Posiłki spożywamy co 3-4 godziny. Postarajmy się, aby były to w miarę jednakowe pory każdego dnia.
    I ŚNIADANIE JEST NAJWAŻNIEJSZE! Ja mam zasadę, że nie wychodzę z domu bez zjedzenia zdrowego, pożywnego śniadanka i Tobie również polecam wprowadzić to w życie 🙂 Staraj się zjeść śniadanie do maksymalnie godziny po przebudzeniu. A na czczo wypij szklankę czystej wody, bądź z dodatkiem cytryny.

U mnie, ze względu na to, że jestem porannym ptakiem wygląda to następująco:
6.00 – 7.00 Śniadania
10.00 II Śniadanie
13.00 – 14.00 Obiad
16.00 – 17.00 Podwieczorek
19.00 – 20.00 Kolacja

Ostatni posiłek jemy min. 3 h przed snem.

  1. Owoce możliwe jedynie do południa i w okolicach godzin treningowych.
  1. PIEJMY WODĘ! Bardzo dużo wody! 🙂
    Uprzedzam pytania – Nie, smakowa nie wchodzi w grę.
  1. Masz ochotę na przekąskę? CHRUPNIJ MARCHEWKĘ 🙂 lub inne ulubione warzywo. Nie, nie może być owoc 🙂
  1. Pij zieloną herbatę, pokrzywę – mają wiele pozytywnych właściwości, które wpływają na nasz organizm. Przede wszystkim działają oczyszczająco i przeciwwirusowo. Pokrzywa dodatkowo wypłukuje wodę z organizmu, obniża ciśnienie we krwi i dodatkowo ciekawostka – poprawia kondycję włosów, a więc mamy 2 w 1. Bomba.
  1. Jedź zdrowe tłuszcze – oliwa z oliwek, olej lniany, olej kokosowy, nasiona siemienia lnianego itp.
  1. Zamiast smażyć na patelni pełnej niezdrowego oleju lub smalcu – GOTUJ i PIECZ! 🙂
  1. Alkohol? Ja nie lubię. Okazyjnie od święta stawiam na lampkę czerwonego wytrawnego lub półwytrawnego wina.
  1. CELEBRUJ KAŻDY POSIŁEK! Rób jemu zdjęcia. Ciesz się, że tak pysznie zdrowo i kolorowo masz na talerzu, nie śpiesz się podczas jedzenia, delektuj się smakiem i wyobrażaj sobie, jak pozytywnie dany posiłek wpływa na Twój organizm.

 

Metamorfoza naszego ciała i umysłu

Kolejno ZASADY TRENINGOWE:

  1. Zaplanuj sobie każdy tydzień treningowy.
    Wyznacz 4-6 dni, w których będziesz trenowała.
  1. Przez PIERWSZE DWA TYGODNIE robimy tylko CARDIO. Masz ochotę dorzucić ciężary? Proszę bardzo 🙂
    Ja na początku chcę pozbyć się zbędnego tłuszczu na ciele.

Tutaj mamy do wyboru:

  • bieganie
  • skakanka
  • stepper
  • rower
  • orbitrek
  • programy treningowe dostępne na YT.
  1. Trening powinien trwać min. 40 minut. Tempo narzucamy takie, żeby poczuć zmęczenie, ale móc w miarę swobodnie rozmawiać. Dla urozmaicenia możesz statyczne tempo zamienić na interwały, a więc zmiana tempa: szybkie – wolne – szybkie – wolne itd. Interwały powinny trwać krócej, gdyż bardziej przy nich męczymy – ok. 30 min.
  1. Do KOLEJNYCH TYGODNI dorzucimy ciężary, a więc będzie: CARDIO + TRENING SIŁOWY.
    Dzięki temu zaczniemy powoli rzeźbić nasze ciało i przy okazji jeszcze spalać zbędne kalorie 🙂
  1. POCZUJ TE ENDORFINY!!! Jeżeli kiedykolwiek ćwiczyłaś w domu, na dworze, na siłowni, doskonale wiesz, jak bardzo pobudzony i szczęśliwy jest człowiek, po aktywności fizycznej. Pracuje się później efektywniej, ma się otwarty umysł na nowe możliwości, wiedza lepiej wchodzi do głowy, CHCE NAM SIĘ ŻYĆ! Mamy energię za stu i czujemy, że możemy podbijać świat!
    Jest to mega stan.

 

Metamorfoza naszego ciała i umysłu

Na kolejnych stronach możecie opisywać dany dzień – co ćwiczyłyście, co zjadłyście, czy to był GOOD DAY, czy też BAD DAY 🙂 Zachęcam Was również do poznania swojego organizmu. Każdy jest inny, każdy organizm inaczej reaguje na dany produkt. Czasami nawet nie jesteśmy tego świadomi, że coś niekorzystnie wpływa na nasz wygląd
i zastanawiamy się, czemu mamy wzdęty brzuch, skoro jemy lekko i zdrowo. Zapisujcie, jak czujecie się danego dnia, a na przełomie tygodnia będziecie mogły ocenić swoje postępy i zrobić podsumowanie.

Nic tak nie cieszy, jak doskonale zakończony dzień, w którym patrząc na kartkę z dziennika dostrzegacie, że jesteście o krok bliżej celu i że to był WSPANIAŁY DZIEŃ, wtedy można spać spokojnie i następnego ranka ruszyć z kopyta podbijać świat! 😉

Metamorfoza naszego ciała i umysłu

Metamorfoza naszego ciała i umysłu

Pragnę również zaznaczyć, że nie jestem ani trenerem, ani dietetykiem. Cała moja wiedza na temat zasad odżywiania i aktywności fizycznej pochodzi z doświadczenia, które nabyłam przez ostatnich kilka lat zagłębiając wiedzę w tej dziedzinie.
Jeżeli dorzuciłybyście coś do powyższych list – śmiało! Czekam na Wasze komentarze 🙂
Cały ten wpis, oraz wyzwanie powstało z potrzeby mojego serca. Tyle. Chcę pomóc zarówno sobie, jak i Wam.
Wierzę, że damy radę.
Dołóżmy do tego ogromną ilość CIERPLIWOŚCI, WZAJEMNEJ MOTYWACJI, SAMOZAPARCIA,
a sukces mamy gwarantowany 😉

Ah i jeszcze jedno – NIE MOŻESZ SIĘ PODDAĆ!!!
Gdy któregoś dnia całkowicie odpuścisz sobie dietę – będziesz na spotkaniu z przyjaciółmi, na obiedzie u rodziny, będziesz miała gorszy dzień, zjesz powyżej swojej granicy kalorii, nie pójdziesz na trening – NIE PODDAWAJ SIĘ
I WALCZ DALEJ.
Są takie sytuacje, w których trudno zachować całkowitą wstrzemięźliwość. Musimy normalnie żyć, tutaj chodzi
o zmianę nawyków żywieniowych NA ZAWSZE. Wybieraj świadomie. Na początku będzie to o wiele trudniejsze, będziesz miewała drobne upadki…

ALE!

Jeżeli już zdarzy Ci się upadek NIE ZAŁAMUJ SIĘ! Następnego dnia wróć do gry, zdrowej żywności, opisz swój stan w Dzienniku, pójdź na trening i ŻYJ z uśmiechem na ustach, że jesteś tylko człowiekiem, ale o silnym charakterze, który nie kończy gry zanim jej nie WYGRA 🙂

LEPIEJ SOBIE WYBACZYĆ I IŚĆ DALEJ, NIŻ ODPUŚCIĆ I ZREZYGNOWAĆ!!!

I już tak na serio, na koniec – pamiętaj, że wszystko tkwi w Twojej głowie.
Wszystko zaczyna się w głowie.
Każda zmiana.
Bądź Panią swojego umysłu. Wybieraj i żyj świadomie.

Dostałaś szansę, dostałaś zdrowie, dostałaś życie.

TWÓJ CZAS JEST TERAZ. 

Metamorfoza naszego ciała i umysłu

Pozdrawiam Was serdecznie i całuję mocno!

DO DZIEŁA!

Komentarze: 2

  1. Cieszę się, że w końcu doczekałam się Twoich wpisów w troszeczkę 🙂 dłuższej formie.
    Oczywiście, że przyłączam się do metamorfozy! Co prawda moja przygoda zaczęła się troszeczkę wcześniej ale wiedzy i wsparcia nigdy dość.
    Czekam na więcej… bo „apetyt” rośnie w miarę jedzenia 🙂
    a mam jeszcze pytanko dotyczące dzienniczka bardzo spodobała mi się ta opcja, mogłabyś jak go wykonać? (więcej info od strony technicznej :))

    1. SUPER! Cieszę się niezmiernie, że już zaczęłaś, że walczysz i przyłączasz się tej ŚWIATOWEJ REWOLUCJI PIĘKNA! <3 😉
      Dzisiaj, góra jutro postaram się wrzucić kolejny wpis dotyczący wykonania takiego dzienniczka i pokazać go od środka 🙂
      Także coming soon będzie!

Dodaj komentarz